14 11 2008 Dowcip na weekend :)
 |  Kategoria: zabawne  | Tags: , ,

Od JFuna:

Pewna młoda kobieta spotyka w barze fantastycznego faceta. Zaczepia go, rozmawiają cały wieczór, na koniec opuszczają razem bar. Wieczorny spacer kończy się pod drzwiami mieszkania faceta. Facet zaprasza kobietę do środka… W mieszkaniu znajduje się mnóstwo pluszowych misiów, cale półki, posegregowane według wielkości. Małe na najniższych półkach, średnie na środkowych półkach i te duże, na samej górze… Kobieta jest zdziwiona, że trafiła na zbieracza pluszowych misiów, ale nic nie mówi, jest zaskoczona, ale z drugiej strony cieszy się, że trafiła na takiego uczuciowego i wrażliwego faceta. Odwraca się do niego… całuje go… zdejmuje suknię… Stało się to, o czym cały wieczór marzyła… Po fantastycznej nocy pełnej namiętności, leży obok swojego wyśnionego faceta i pyta:
- I jak było?
- Możesz sobie wybrać nagrodę z najniższej półki…

Możesz śledzić odpowiedzi dla tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz zostawić odpowiedź lub zamieścić link na własnej stronie.

15 odpowiedzi

  1. chujowy dowcip :P

  2. No tak bo o kobietach :P
    O facetach pewnie byłby lepszy? Wszystkim facetom się podobał ;)

  3. Fajny :) Sama go znalazłam :D

  4. zyciowy kawał…hihihi podoba mi sie spoko, taki prawdziwy:)

  5. gdyby się zamienili rolami to byłoby raczej życiowe ;p
    a tak btw… takie dowcipy to nie są po to, żeby złagodzić Wasze męskie kompleksy, powstające ze świadomości, że większość kobiet udaje przed Wami orgazm ;) ?
    moim zdaniem coś w tym jest.

  6. bo widzisz… to trzeba chłopa a nie pajaca ;)
    mi tam nigdy się nigdy nie zdarzyło żeby jakaś musiał udawać orgazm :P

  7. chesz sprawdzic moje mozliwosci? przy mnie nigdy nie bedziesz udawac…
    zapraszam :)

  8. hmmm. oj zdziwiłbyś się jak wiele kobiet udaje orgazm tylko po to, żeby nie zaczynać dyskusji na temat “co było nie tak”…. ;)

  9. i to błąd! Bo rozmawiać trzeba, wtedy poprawiasz coś co robisz źle i kobiecie jest przyjemnie. No chyba ze laska woli udawać niż porozmawiać i powiedzieć partnerowi co jest źle ;)

  10. powiem Ci tak ;) w pewnych kwestiach, Wy – faceci, jesteście niereformowalni ;) i lepiej dyskusji w ogóle nie zaczynać….

  11. Nie sądzę. Część na pewno jest niereformowalna, podobnie jak część lasek ale pozostali jak najbardziej zrozumieją co do nich mówisz ;)
    Powiem tak: ja wolałbym pogadać niż udawać orgazmy do końca życia :P

  12. takiego się rzuca a nie udaje do końca życia ;p

  13. To ja może się włączę… Neft, skoro kobieta nie ma w ogóle ochoty zaczynać dyskusji n.t. “co było nie tak” (jeśli faktycznie jest potrzeba na taką dyskusję), to imho w związku jest jakiś masakrycznie głęboki, fundamentalny problem. Albo po prostu związek ma się ku końcowi. :-)

  14. goshki – dokładnie. problem na pewno jest ;). nie ten facet ;p.

  15. Lub nie ta kobieta… ;-) Ale generalnie – true, so true.

Napisz komentarz