04 03 2010 Mikołaj w domu
 |  Kategoria: rodzina  | Tags: ,

Mikołaj od soboty 27.02 jest już w domu. Jak się okazało alarmy z infekcjami podnoszone w szpitalu były nie potrzebne -  wszystko jest OK.
Chłop je i rośnie ;)  Wyspać się nie daje bo przecież 3-4 w nocy to dobra godzina żeby się obudzić i pokombinować coś przez 2 godziny i o 7.00 iść spać wtedy kiedy zbieram się do pracy ;-)
Pewnie niebawem załapie że noc jest do spania, a dzień do hasania ale tymczasem sobie nie pośpimy :P

Dziękuję wszystkim też za gratulacje.

Możesz śledzić odpowiedzi dla tego wpisu przez RSS 2.0. Możesz zostawić odpowiedź lub zamieścić link na własnej stronie.

4 odpowiedzi

  1. Ah… to dlatego jesteś taki cichy w firmie… już się tak dużo nie wydzierasz. ;]

  2. przeciez ja nigdy sie nie wydzierałem ;)

  3. jak to nie? siedzenie obok Ciebie było jednym z niewielu traumatycznych wydarzeń w moim życiu ;p

  4. Jasne, jasne… ;) Może i traumatyczne ale zarazem jak ekscytujące :P

Napisz komentarz