04
03
2010
Mikołaj w domu
|
Kategoria: rodzina
|
Mikołaj od soboty 27.02 jest już w domu. Jak się okazało alarmy z infekcjami podnoszone w szpitalu były nie potrzebne - wszystko jest OK.
Chłop je i rośnie ;) Wyspać się nie daje bo przecież 3-4 w nocy to dobra godzina żeby się obudzić i pokombinować coś przez 2 godziny i o 7.00 iść spać wtedy kiedy zbieram się do pracy ;-)
Pewnie niebawem załapie że noc jest do spania, a dzień do hasania ale tymczasem sobie nie pośpimy :P
Dziękuję wszystkim też za gratulacje.

czwartek, 4. Marzec 2010
Ah… to dlatego jesteś taki cichy w firmie… już się tak dużo nie wydzierasz. ;]
czwartek, 4. Marzec 2010
przeciez ja nigdy sie nie wydzierałem ;)
sobota, 13. Marzec 2010
jak to nie? siedzenie obok Ciebie było jednym z niewielu traumatycznych wydarzeń w moim życiu ;p
niedziela, 14. Marzec 2010
Jasne, jasne… ;) Może i traumatyczne ale zarazem jak ekscytujące :P